niedziela, 3 maja 2015

Rozdział 1

,,Do tej pory myślałam, że to wszystko zaczęło się tego feralnego dnia. Nie! Moja historia rozpoczęła się w drugiego czerwca o godzinie 18:18. Przyszłam na świat z wieloma trudnościami. Przez pierwsze minuty mojego życia nie oddychałam ani nie kontaktowałam ze światem zewnętrznym. Obudziłam się po dwóch dniach. Lekarze nie wróżyli mi długiego życia. Nie myśleli, że przeżyje pierwszy miesiąc, a jednak męczę się na tym padole łez od siedemnastu lat. To dopiero niespodzianka. Jednak mój świat byłby lepszy gdybym tylko miała matkę. To dopiero dziwna sytuacja. Mówię ,,NIE MAM MATKI'', a przez pierwsze lata mojego życia mieszkałam właśnie z nią. Ona udawała, że mnie nie ma. Po moim urodzeniu wmawiała sobie, że jej córka, czyli ja umarł. Nie zajmowała się mną gdy jej potrzebowałam. Moje podstawowe potrzeby zaspokajała obca kobieta. Sąsiadka z na przeciwka pani Kasia, która miała swoje dzieci i problemy, z zajmowała się jeszcze mną. Moja matka doznała szoku po porodowego. Mój ojciec ją zostawił, gdy dowiedział się, że za 9 miesięcy pojawi się na świecie jego dziecko. Zastanawiacie się pewnie skąd to wszystko wiem? Pani Kasia, przyjaciółka mojej mamy. Opowiadałam mi o mojej przeszłości. Gdyby nie ona pewnie umarłabym z głodu. Pierwsze dwanaście lat mojego życia minęły bez niespodzianek. Większość czasu spędzałam u sąsiadów. Nie nudziłam się bo pani Kasia ma dwóch synów. Felixa, który jest w moim wieku i Remigiusza o 3 lata starszego od naszej dwójki. Chłopaki byli dla mnie jak bracia. Nie dało się przy nich nudzić.''


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 Mamy już pierwszy rozdział i pierwsze chwile w życiu głównej bohaterki. Zachęcam do komentowania. :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz